Ponieważ "teleturniej" był nudny to na matematyce (lekcji po "teleturnieju") było mi słabo (często tak mam ale nigdy nie mdleje) spytałam pani czy moge na chwile położyć sie na ławce, a ona odrazu przesadziła 2 osoby, które siedziały przy oknie pod ściane, przytrzymując mnie prowadziła przez całą klase jak bym umierała i kazała usiąść przy oknie. Tak przeminęła mi matematyka.
Jak wiecie wczoraj był pierwszy dzień wiosny, ale coś jej nie widać. Kupiłam sobie dzisiaj śliczne pastelowo turkusowe baleriny więc jak najszybciej chce wiosne, żeby muc je nosić. I wymyśliłam kilka ciekawych outfitów na lato lub wiosne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz